Kontynuując ostatnio rozpoczętą serię wpisów z przepisami z książek kucharskich z moich zbiorów - przedstawiam Wam doskonałą pastę bazowaną na marchwi i tahinie. Perfekcyjnie sprawdza się jako smarowidło na kromce świeżego pieczywa, ale świetnie smakuje też z pieczywem chrupkim.
Bez dłuższych wstępów (pierwsze jesienne choróbsko kradnie mi kreatywność i umiejętność toczenia długich wywodów ;P ) Przedstawiam przepis z książki "Zielenina na talerzu":
Marchwiowa pasta z soczewicą i sezamem
Składniki:
350 g marchwi
1/2 szklanki czerwonej soczewicy
2 łyżki pasty tahini
1 ząbek czosnku
sól i pieprz do smaku
+ sezam i czarnuszka do posypania
Przygotowanie:
Soczewicę przepłukujemy, a następnie przesypujemy do małego garnuszka i zalewamy dwiema szklankami wody. Gotujemy do miękkości na małym ogniu pod przykryciem, po czym odcedzamy.
Marchew myjemy, obieramy i gotujemy, również do miękkości (ja moje marchewki upiekłam - około pół godziny w 200C, z odrobiną oliwy i soli, a ich smak uwydatnia się dzięki temu znacznie bardziej).
Soczewicę i marchew odstawiamy do przestygnięcia. Gdy są już letnie, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, tahinę, sól i pieprz. Wszystko razem blendujemy na gładką pastę.
Gotową pastę serwujemy na ulubionym pieczywie z dodatkiem czarnuszki i ziaren sezamu.
Smacznego!
M.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz