Uwielbiam lodówkowo - spiżarniane czystki. Komponowanie dań na zasadzie "przypadkowego" dobierania produktów to wyzwanie, ale nic nie przynosi tyle satysfakcji, co COŚ przygotowane "z niczego".
Niby nic w tym odkrywczego, niby bez większego wysiłku, ale właśnie na tym polega cały czar - danie przygotowuje się właściwie samo, nie trzeba wokół niego biegać, ganiać, (...) a gdy jest już gotowe, daje z siebie tyyyle smaku i aromatu, ile tylko można sobie wyobrazić.
Syci, dodaje energii i aż się prosi o dobranie dokładki.
Risotto z grzybami shii-take i szczypiorkiem (vgn)
- 200 g ryżu do risotto
- 150 g grzybów shii-take (twardziak jadalny)
- pęczek szczypiorku wraz z cebulkami
- 0,4 l bulionu warzywnego, grzybowego lub zupy grzybowej "z wczoraj" (niezabielanej i przecedzonej przez sito)
- szklanka białego wytrawnego wina
- 1 ząbek czosnku
- 2 łyżki oleju
- sól i czarny pieprz do smaku
Przygotowanie:
Cebulki i bardziej mięsiste fragmenty łodyg szczypiorku drobno siekamy. Podsmażamy na dwóch łyżkach oleju na głębokiej patelni z przykrywką. Gdy zaczną się szklić - dodajemy poszatkowany czosnek i smażymy razem, nie dopuszczając jednak, by ten zbrązowiał i stał się gorzki w smaku.
W tym czasie oczyszczone grzyby kroimy na ćwiartki. Również dorzucamy je na patelnię i dusimy ok. 15 minut.
Po upływie tego czasu, na patelnię dodajemy suchy ryż Arborio, mieszamy z grzybami i szczypiorkiem i pozwalamy mu się lekko zeszklić.
Podajemy z pozostałymi - zielonymi częściami szczypiorku, sosem sojowym i (w niewegańskiej wersji) płatkami parmezanu ;)
Smacznego!
M




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz